Jadymy durch

Piekary Śląskie, 16.02.2016

Przyznam się: moje dźwięki są gdzieś wokół Stinga, Pink Floyd, Smolika, Jopek. Jechałem więc z pewną obawą… Spotkałem fantastycznych ludzi, otwartych, wyluzowanych, miłych. Nie wiem, czy nie psuję image scenicznego… Jak jednak powiedzieć inaczej, że cieszę się, że spotkałem Oberschlesien?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *