Galerie

Ocaleni

Kliknij w zdjęcie by zobaczyć więcej

27 stycznia 2017
72 rocznica wyzwolenia KL Auschwitz. Zawodowo napiszę to, co często słyszę: to ograny temat. Obóz w Oświęcimiu został już sfotografowany na wszystkie możliwe sposoby. Miliony ludzi każdego roku wykonują miliony zdjęć.
Ale spotkanie z Ocalonymi zawsze – choć towarzyszę im po raz nie wiem który – zawsze jest szczególne. Zastanawiam się, co naprawdę pamiętają. 72 lata temu byli dziećmi. Myślę, jak oni widzą bramę Arbeit Macht Frei, jak patrzą na druty, baraki, bruk. Co dla nich znaczy podejście do Ściany Śmierci. Co najbardziej wspominają? Zawsze jest nowe spotkanie, choć nie próbuję się spotykać.
Tylko patrzę. Ale dziś znów podeszła kobieta. Miała zdjęcie dzieci, które pokazują numery obozowe na przedramionach. Jedno z tych dzieci to ona w sierocińcu. Przeszła obóz, jej matka też. Zgubiły się ale matka po wojnie szukała córki, podając obozowy numer dziecka. I znalazły się. Paradoks historii, kiedy porządkujące cyfry nadane przez oprawcę pozwalają na odnalezienie dziecka.
To ograny temat. Co roku widzę tych samych ludzi. Ale co roku mniej. Nie może być ograny bo chociaż to wciąż te same miejsca, ci sami ludzi i te same emocje – zawsze są prawdziwe. Cóż z tego, skoro zachowanie tego wstrętnego miejsca, stworzenie muzeum, które miało być przestrogą dla świata; ciarki, które czuję stojąc w Birkenau patrząc na zamglone (dziś) baraki, druty, wieże – to nic nie da. Historia uczy raczej, że człowiek zawsze znajdzie kogoś, kogo uzna za gorszego. I postanowi go unicestwić. W imię czego? Ze strachu przed czym? A może tylko dlatego, że ma okazję?
To ograny temat.

 

 

 

 

Strajk obywatelski

 Kliknij w zdjęcie by zobaczyć więcej

Katowice, 13.12.2016
Strajk obywatelski Podczas przemarszu zaczepił mnie obcokrajowiec. – O co chodzi? – spytał. – Protestują przeciwko rządowi. – A rząd zrobił coś szczególnego czy tak w ogóle protestują? – dopytywał. Jak miałem mu wytłumaczyć?

 

Czarny protest

Kliknij w zdjęcie by zobaczyć więcej

Czarny protest
Katowice, 03.10.2016 Protest przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej

Wygaszona

Kliknij w zdjęcie by zobaczyć więcej

Z tysiącosobowej załogi została setka. Jeszcze działa markowania, lampownia ale większość stojaków już pusta. Z półotwartych szafek na ubrania wypadają puste, plastikowe butelki. Zazwyczaj określenie „ostatnie dni” to figura stylistyczna. Ostatnie tysiąc, ostatnie sto… Tym razem to naprawdę ostatnie.

 

 

Pięć dni

Kliknij w zdjęcie by zobaczyć więcej

Byłem na Franciszkańskiej w tym momencie, gdy potężny piorun postawił kropkę po wypowiadanych przez Franciszka słowach „Do widzenia”. Patrzyłem na ludzi, którzy – gdy papież już odszedł od okna – nasiąkali wodą w epicentrum burzy. Mokłem z nimi. To było fajne.

Tradycja

Kliknij w zdjęcie aby obejrzeć i przeczytać

"Bytom,

 

 

 

Juniorzy

Kliknij w zdjęcie aby obejrzeć

Szczyrk, 13.03.2016
Mistrzostwa Polski juniorów oraz kobiet w skokach narciarskich Jest coś uroczego w takich małych sportowych wydarzeniach, pozbawionych zadęcia wielkich imprez. Jest coś autentycznego w tych dzieciakach, które przychodzą na zawody tak, jakby szły do pizzerii. Rzucają w kącie plecak, wkładają kombinezon i pędzą z radością na skocznię. (zobacz więcej)

Miasto gwarków

Kliknij w zdjęcie by obejrzeć

Tarnowskie Góry, 26.02.2016 Woda w korytarzu przede mną jest tak czysta, że nie całkiem w nią wierzę. To nie woda, to tylko delikatne załamanie światła z latarki na kasku. Śmiało więc stawiam kolejny krok i po raz kolejny noga zapada się do kolana w rozmiękłą glinę. Ten korytarz nazywany jest łatwym, więc wody rzeczywiście nie ma tu wiele. W innych, zależnie od pogody 40 metrów wyżej (bo tu pogody nie ma, jest zawsze 10 stopni i duża wilgotność) ; w innych zatem kombinacja rozmiękłej gliny i krystalicznie przezroczystej wody może sięgać po pachy. Ponaddwustuletnie chodniki ciągną się przez ok. 150 kilometrów, rozchodzą się nie tylko na boki ale także w górę i w dół. Na powierzchni zbudowano domy, sklepy, drogi i pewnie nikt na codzień nie myśli, że kilka metrów niżej rozciąga się podziemne miasto wciąż żyjące bo ogromne płyty skały bazaltowej, chociaż podparte przed wiekami kolumnami starannie ułożonych kamieni, jednak przemieszczają się. Chodniki znikają, zalane nanoszoną przez wodę gliną a inne - dzięki tym samym procesom - pojawiają się. Wbite w skały stemple sygnalizacyjne niegdyś suchym trzaskiem pękania mające ostrzegać o ruchach górotworu są nasiąknięte i miękkie. Dotykam skały, której po raz ostatni dwa wieki wcześniej dotykał człowiek, taszczący skrzynkę brudnych i ciężkich grudek rudy srebra. Przejście kilometra łatwymi korytarzami podziemnego miasta gwarków zajmuje 3 godziny. Gdy pod koniec zatrzymam się i wyłączę lampkę na kasku nie jestem pewien, czy mam otwarte czy zamknięte oczy. Ale jestem pewien, że słyszę odległy i delikatny stuk kilofów.
Tarnowskie Góry, 26.02.2016

Woda w korytarzu przede mną jest tak czysta, że nie całkiem w nią wierzę. To nie woda, to tylko delikatne załamanie światła z latarki na kasku. Śmiało więc stawiam kolejny krok i po raz kolejny noga zapada się do kolana w rozmiękłą glinę. Ten korytarz nazywany jest łatwym, więc wody rzeczywiście nie ma tu wiele. W innych, zależnie od pogody 40 metrów wyżej (bo tu pogody nie ma, jest zawsze 10 stopni i duża wilgotność) ; w innych zatem kombinacja rozmiękłej gliny i krystalicznie przezroczystej wody może sięgać po pachy. (Zobacz więcej)

 

Poziom 550 KWK Wieczorek w Katowicach

Kliknij w zdjęcie by obejrzeć

Katowice, 17.11.2015 KWK Wieczorek w Katowicach. W kopalni nastąpił niejako powrót do starych sposobów wydobycia węgla – na poziomie 550 m. nie używa się kombajnu a pozyskuje węgiel przy pomocy materiałów wybuchowych. Po nawierceniu otworów przez maszynę wiertniczą skałę węglową wysadza się i następnie pozyskany kruszec jest ładowany na taśmociąg. Dzięki temu kopalnia uzyskuje więcej węgla grubego – szczególnie pożądanego przez małych i indywidualnych odbiorców, cena sortów grubszych jest wyższa od ceny miału.

 

 

 

Comments are closed.