Odkąd bardziej intensywnie korzystam z Instagrama ta część mojej strony straciła nieco swój sens.   To był blog fotograficzny, zdjęciowy notatnik, czyli to samo, co na Instagramie. Przez jakiś czas traktowałem to jako dwa kanały ale od kiedy odkryłem (trochę to trwało ale cóż, jestem bystry inaczej) że kanał Insta mogę zamieszczać na stronie  – blog fotograficzny stał się jakby nieprzesadnie uzasadniony.

W międzyczasie zauważyłem, że wiele osób mnie męczy. Zaczepiają, pytają… Wnikliwa obserwacja wykazała, że pytania się powtarzają. No więc spróbujcie po raz siemty odpowiadać błyskotliwie (bo kto nie chce uchodzić za inteligentnego) na pytania: Ale co, daje radę? Nadąża? Słuchaj, a jeśli siądę na Mariackiej (dla mieszkańców spoza Katowic i okolic – to taka uliczka dawniej znana z obecności pań lekkich obyczajów dostępnych dla panów o lekkich portfelach a obecnie z tego, że jeżeli jest piątek i chcesz się napić to tam na pewno spotkasz znajomego) więc – jeśli siądę na Mariackiej i będzie po zmierzchu to da radę gdy ktoś będzie się ruszał? I czy duże ziarno?

Oraz wiele zagadnień typu :  Przepraszam a jaka to lajka? Takim gówienkiem się teraz bawisz? Aparat ci się zepsuł? Warto?

Ponieważ troszkę znudziła mnie powtarzalność pytań i odpowiedzi naszła mnie myśl, aby zmienić tego bloga ze zdjęć – których zasięg i tak wyznaczany był jedynie zasięgiem Facebooka a ten, jak wiadomo, bywa w tym zakresie kapryśny więc (zazwyczaj) (zawsze) czasem mnie dołował – na teksty, w których odpowiem na znane mi pytania. A czasem na te, które jeszcze nie padły.

Zatem będę testerem! To dobre zajęcie, bo kto, gdy wybiera się do warzywniaka nie wpisuje w google : marchewka schody, marchewka na gęsto albo warzywo dobre na potencję. Sprawdźcie 🙂 No dobrze, przyznaję, że częściej niż warzywo na potencję szuka się warzywa dobrego na wątrobę ale zapewne to kwestia lokalizacji. Niemniej kupując cokolwiek chcesz wiedzieć, czy twoje pieniądze będą dobrze wydane. I ja ci to powiem! O ile – oczywiście – prognozy na najbliższy, długi, majowy weekend nie zmienią się.

Katowice, 15.01.2017
To mógłby być piękny dzień. Ciepły i słoneczny. Szkoda tylko, że powietrze nie było przesadnie przezroczyste. W zasadzie w ogóle nie było.

Wisła, 14.01.2017
Triumfator Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle w tym momencie pierwszego dnia nie zachował się najpiękniej. Ale cóż – emocje, adrenalina i .. emocje:) I żona . Skoczył daleko i dzień później udowodnił, że to nie był przypadek. Brawo, Kamil.

Zabrze, 30.12.2016
Ostatni dzień pracy KWK Makoszowy. Bywały lata, kiedy załoga liczyła 10 tys ludzi a na zmianie pracowało ponad 2 tysiące. Dziś w kopalni pracowało 150 ludzi na zmianie, za kilka tygodni cała załoga będzie liczyła 300 osób. W Zabrzu pod ziemią są już tylko muzea.

Katowice, 18.11.2016 – Wiesz co, nie jest źle. Facet dał mi fajkę, w kieszeni mam jeszcze złotówkę. O i tu dwa piwa. I jeszcze pół. Żeby tylko  się teraz, kurwa, nie najebać.

 

Katowice, 09.11.2016 Miasto było dziś inne, inaczej pachniało. I nie było całością. Składało się z małych wysp na zamglonym jeziorze. Sam nie wiem, czy chowało się czy wyłaniało przede mną.
Katowice, 09.11.2016
Miasto było dziś inne, inaczej pachniało. I nie było całością. Składało się z małych wysp na zamglonym jeziorze. Sam nie wiem, czy chowało się czy wyłaniało przede mną.

Katowice, 11.08.2016 Znacie takie dni, kiedy kompletnie nic się nie dzieje? Idziecie na miasto i nic. Żadnego ruchu, tylko bezruch. Ciszę przerywa na krótko odległa para i znów wszystko zastyga. I tak sobie trwa
Katowice, 11.08.2016
Znacie takie dni, kiedy kompletnie nic się nie dzieje? Idziecie na miasto i nic. Żadnego ruchu, tylko bezruch. Ciszę przerywa na krótko odległa para i znów wszystko zastyga. I tak sobie trwa

Malinowskie Skałki, 09.08.2016 To był taki czas między pikietą a meczem. Pomyślałem - a co tam, wlezę gdzieś. I wracając przypomniałem sobie starą prawdę.  Jakby powiedział Coelho - Góry nie są po to aby po nich chodzić ale żeby na nie patrzeć
Malinowskie Skałki, 09.08.2016
To był taki czas między pikietą a meczem. Pomyślałem – a co tam, wlezę gdzieś. I wracając przypomniałem sobie starą prawdę. Jakby powiedział Coelho – Góry nie są po to aby po nich chodzić ale żeby na nie patrzeć

Kraków, 31.07.2016 Dokładnie w momencie, gdy Franciszek kończył mówić "Do widzenia" gruchnął piorun. Taki, że najtwardsi podskoczyli. Taki, co wieści. Papież odszedł z okna ale ludzie zostali.
Kraków, 31.07.2016
Dokładnie w momencie, gdy Franciszek kończył mówić „Do widzenia” gruchnął piorun. Taki, że najtwardsi podskoczyli. Taki, co wieści. Papież odszedł z okna ale ludzie zostali.